Ratunek z Matrixa

Recenzja nowej książki Paula Craiga Robertsa „Imperium kłamstw”

Autor: MIKE WHITNEY

„Z wszystkich zagrożonych gatunków prawda jest najbardziej zagrożona. Patrzę, jak to wychodzi”. Paul Craig Roberts, 4 września 2019 r

To, co sprawia, że ​​pisarstwo Paula Craiga Robertsa jest tak potężne, to jego umiejętność przecinania fałszywych narracji i identyfikowania elitarnych programów, które kształtują wydarzenia. Jest to praca mówiącego prawdę, co jest zwykle stosowane w przypadku Robertsa. Termin ten odnosi się do osoby o głębokich przekonaniach moralnych, która poświęca swoje życie na demaskowanie kłamstw i fabrykacji państwa oraz jego skorumpowanych sojuszników. Tym właśnie zajmuje się Roberts od ponad 40 lat i dlatego codziennie odwiedzają go tysiące ludzi na całym świecie. Wiedzą, że jego posty będą mocne, dobrze zbadane i wciągające. Co ważniejsze, wiedzą, że dołoży wszelkich starań, aby przekazać im nieupiększoną prawdę, tak jak robi to od ponad czterdziestu lat.

Najnowszy zbiór esejów Robertsa, zatytułowany Empire Of Lies , jest zbiorem artykułów ukazujących niezwykły zakres i głębię wiedzy autora. Osoby często odwiedzające jego witrynę zauważą tutaj znajome tematy, podczas gdy inne tematy mogły nie być tak dokładnie zbadane. Na przykład istnieje wiele esejów na temat kruchej gospodarki USA, „eksperymentalnej” szczepionki Covid-19, wojny na Ukrainie, sfałszowanych wyborów prezydenckich i oszustwa z 6 stycznia. Jednocześnie istnieje wiele innych artykułów, których zwykle nie można kojarzyć z Robertsem. Należą do nich krótki, ale porywający post z 11 września, złowrogie refleksje na temat roku 2022, manipulacji na rynkach kruszców oraz zadziwiający artykuł zatytułowany „Niemcy nie rozpoczęły II wojny światowej”.. Oto krótki fragment artykułu:

„Celami Narodowo-Socjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej … (było) skorygowanie bezrobocia spowodowanego niesprawiedliwymi reparacjami narzuconymi Niemcom… po I wojnie światowej i ponowne zjednoczenie Niemiec. 

II wojna światowa rozpoczęła się, gdy rząd Churchilla i Francuzi… wypowiedzieli wojnę Niemcom. ……

Niemiecki przywódca, Adolf Hitler, odzyskał niemieckie terytoria przyznane Danii, Francji i Czechosłowacji na mocy upokarzającego traktatu wersalskiego i bez wojny zjednoczył się z niemiecką Austrią… Gwarancja brytyjska ośmieliła polską dyktaturę wojskową do odmowy negocjacji w sprawie zwrotu ziem niemieckich… Wszystko, co przyczynił się Hitler, to zmusić kraje, które na mocy traktatu wersalskiego otrzymały terytorium niemieckie, do uwolnienia ziem i Niemców, którzy byli ciężko prześladowani w Czechosłowacji i Polsce. Przywrócenie przez Hitlera granic narodowych Niemiec zostało błędnie przedstawione w prasie brytyjskiej i amerykańskiej jako „niemiecka agresja” .

Ta fałszywa historia niemieckiej agresji została wykorzystana do zbudowania argumentu, że Niemcy, które jedynie odzyskiwały swoje terytorium narodowe i ratowały Niemców przed prześladowaniami w Czechosłowacji i Polsce, były agresorem, którego celem był podbój świata…

Hitler wielokrotnie oświadczał, że nie chce ani nie zamierza wojny z Wielką Brytanią i Francją, a jedynie zamierza odzyskać utraconą ludność niemiecką, skradzioną Niemcom przez niesprawiedliwy traktat wersalski”. Imperium kłamstw, Paul Craig Roberts, Korsgaard Publishing, strona 280, 2023

W tych kilku akapitach Roberts niszczy fundament, na którym opiera się nasze rozumienie II wojny światowej. Autor kwestionuje idee, które:

  1. Że Hitler rozpoczął wojnę
  2. I że Polska stanowiła pierwszy krok w szerszym planie Hitlera podboju świata.

Jeśli żadne z tych stwierdzeń nie jest prawdziwe, to musimy zadać sobie pytanie, dlaczego napaść Hitlera na Polskę została wykorzystana jako pretekst do wojny światowej na pełną skalę, zamiast potraktować ją jako regionalny „spór graniczny”, jak można by się spodziewać? Najwyraźniej Francja i Anglia nie musiały wypowiadać wojny Niemcom, kiedy Niemcy po prostu odzyskiwały terytoria utracone po Wersalu. Gdyby zwyciężyła chłodniejsza głowa, można by uniknąć II wojny światowej. Oto więcej z tekstu:

„Podczas swojego politycznego awansu Hitler z trudem ukrywał swoją próbę wyrwania maleńkiej ludności żydowskiej w Niemczech z uścisku, jaki zdobyli w niemieckich mediach i finansach, i zamiast tego kierowania krajem w najlepszym interesie 99% niemieckiej większości, propozycja, która sprowokowała gorzka wrogość Żydów na całym świecie. Istotnie, natychmiast po objęciu przez niego urzędu, jedna z głównych londyńskich gazet zamieściła pamiętny nagłówek z 1933 r., ogłaszający, że Żydzi na całym świecie wypowiedzieli wojnę Niemcom i organizują międzynarodowy bojkot, aby zagłodzić Niemców do poddania się”. (Imperium kłamstw, Paul Craig Roberts, Korsgaard Publishing, strona 286, 2023)

To kolejny zdumiewający fragment, który kłóci się z narracjami historycznymi propagowanymi na Zachodzie. W Stanach Zjednoczonych studentom mówi się, że sposób traktowania Żydów przez Hitlera wynikał z jego nienasyconego antysemityzmu, ale tutaj autor sugeruje, że jego polityka miała również społeczne i ekonomiczne przyczyny. Nie umniejsza to powagi hitlerowskich grabieży, ale stwarza bardziej wiarygodne wyjaśnienie, dlaczego wydarzenia potoczyły się tak, jak się potoczyły. Przynajmniej Roberts dostarcza prowokującą do myślenia analizę, która odbiega od nadmiernie uproszczonej narracji „Hitler był morderczym maniakiem”, która jest używana do odpowiedzi na każde pytanie i skutecznie stępić krytyczne myślenie. W przeciwieństwie do tego podejście Robertsa do tematu generuje ciekawość, która kieruje czytelnika w kierunku dalszych badań, co jest intencją autora.

Podejście Roberta do wojny secesyjnej jest równie prowokacyjne. W rozdziale zatytułowanym Skąd wiemy, że tak zwana „wojna domowa” nie była o niewolnictwo , Roberts kwestionuje powszechnie panujący pogląd, że wojna między stanami została rozpoczęta w celu wyzwolenia niewolników. Oto fragment artykułu, który pomaga wyjaśnić:

„Dwa dni przed inauguracją Lincolna jako szesnastego prezydenta Kongres, składający się tylko ze stanów północnych, 2 marca 1861 roku większością głosów przyjął poprawkę Corwina, która dała konstytucyjną ochronę niewolnictwu . Lincoln poparł poprawkę w swoim przemówieniu inauguracyjnym, mówiąc: „Nie mam nic przeciwko temu, aby została wyrażona w sposób wyraźny i nieodwołalny”.

Najwyraźniej Północ nie była przygotowana do wojny w celu położenia kresu niewolnictwu, kiedy w przededniu wojny Kongres Stanów Zjednoczonych i nowy prezydent byli w trakcie uczynienia zniesienia niewolnictwa niekonstytucyjnym”.

Mamy tutaj absolutny dowód na to, że Północ chciała, aby Południe pozostało w Unii o wiele bardziej niż Północ chciała zniesienia niewolnictwa” .

Prawdziwego sporu między Północą a Południem nie można było rozwiązać na podstawie godzenia się na niewolnictwo. Prawdziwym problemem była ekonomia, jak udokumentowali DiLorenzo, Charles Beard i inni historycy. Północ zaoferowała nieodwołalne zachowanie niewolnictwa, ale Północ nie zaoferowała rezygnacji z wysokich ceł i polityki gospodarczej, które Południe uważało za wrogie swoim interesom”. (Imperium kłamstw, strona 221)

W dalszej części tekstu Roberts podnosi cytat z inauguracyjnego przemówienia Lincolna, który dodatkowo wspiera jego punkt widzenia. Lincoln mówi:

„Nie mam celu, bezpośrednio ani pośrednio, ingerować w instytucję niewolnictwa w państwach, w których ono istnieje. Uważam, że nie mam do tego prawnego prawa i nie mam na to ochoty”.

Roberts przedstawia swoją sprawę racjonalnie i przekonująco, ale Lincoln poczynił inne uwagi, które wydają się sprzeczne z powyższymi. Powiedział także: „Rząd nie może trwać wiecznie w połowie niewolnikiem, w połowie wolnym” i że opinia publiczna musi opierać się na przekonaniu, że niewolnictwo jest w trakcie ostatecznego wyginięcia. Mimo to uchwalenie poprawki Corwina w 1861 r. Mocno sugeruje, że Kongres nie planował wojny w celu położenia kresu niewolnictwu, w przeciwnym razie nie poparłby ustawy. Jak to się dzieje, że tak wielu Amerykanów trzyma się idei, że wojna secesyjna była walką o położenie kresu niewolnictwu?

Tak jak historycy próbowali opisać II wojnę światową jako „moralnie jednoznaczną” interwencję, tak też historycy przekształcili wojnę domową z krwawego sporu o cła w sprawiedliwą walkę z ludzką niewolą. Niestety, propaganda nie zgadza się z faktami, które sugerują, że w grę wchodziły bardziej przyziemne czynniki. Działania Lincolna nie kierowały się jakąś wyższą zasadą, podobnie jak wysiłki Roosevelta zmierzające do wciągnięcia kraju do drugiej wojny światowej nie miały na celu „pokonania faszyzmu”. W obu przypadkach prezydenci prowadzili politykę mającą na celu zmiażdżenie wrogów przy jednoczesnym wzroście potęgi państwa. Zadaniem nadwornego historyka jest sprawienie, by te powtarzające się krwawe łaźnie wyglądały jak wzniosłe moralne krucjaty, ale tak nie jest.

W innym rozdziale zatytułowanym The Proof is In: The Election Was Stolen , Roberts kwestionuje wynik wyborów prezydenckich w 2020 roku, który nie jest oparty na snafusie maszyny do głosowania, fiasku głosowania korespondencyjnego ani żadnych innych usterkach technicznych, które nękają wybory. Zamiast tego przedstawia szereg „zdroworozsądkowych” obserwacji, które ujawniają całkowitą niewiarygodność zwycięstwa Bidena. Spójrz:

Weź pod uwagę, że konto Joe Bidena na Twitterze ma 20 milionów obserwujących.Konto Trumpa na Twitterze ma 88,8 mln obserwujących.Weź pod uwagę, że Facebook Joe Bidena ma 7,8 miliona obserwującychKonto Trumpa na Facebooku ma 34,72 miliona obserwujących.

Jakie jest prawdopodobieństwo, że osoba, która ma 4 lub 5 razy więcej głosów niż rywal, przegrała wybory?Weź pod uwagę, że występy Trumpa w kampanii były bardzo uczęszczane, ale unikano Bidena…..Weź pod uwagę, że pomimo całkowitej porażki Bidena w animowaniu wyborców podczas kampanii prezydenckiej, zdobył 15 milionów głosów więcej niż Barack Obama podczas swojej reelekcji w 2012 roku.Weźmy pod uwagę, że Biden wygrał pomimo słabych wyników głosowania Hillary Clinton w 2016 r. w każdym kraju miejskim USA, ale wyprzedził Clintona w kontrolowanych przez Demokratów Detroit, Milwaukee, Atlancie i Filadelfii, dokładnie w miastach, w których popełniono najbardziej oczywiste i rażące oszustwa wyborcze.Weźmy pod uwagę, że Biden wygrał pomimo tego, że Trump poprawił swój głos w 2016 r. o dziesięć milionów głosów i rekordowe poparcie wyborców mniejszościowych dla Trumpa.Weźmy pod uwagę, że Biden wygrał pomimo utraty hrabstw o ​​dobrej pogodzie, które zawsze przewidywały wynik wyborów, oraz stanów Ohio i Florydy, w których panuje dobra pogoda.Weźmy pod uwagę, że Biden wygrał w Georgii, całkowicie czerwonym stanie z czerwonym gubernatorem i czerwonym parlamentem zarówno w Izbie Reprezentantów, jak iw Senacie. W jakiś sposób czerwone państwo głosowało na niebieskiego prezydenta.Weź pod uwagę, że Biden wygrał, mimo że Demokraci stracili reprezentację w Izbie Reprezentantów”. (Imperium kłamstw, Paul Craig Roberts, Korsgaard Publishing, strona 324, 2023)

W książce jest o wiele więcej takich otwierających oczy obserwacji, ale wszystkie one podkreślają ten sam ponury fakt; że wybory zostały sfałszowane i że w Białym Domu zasiada teraz niewłaściwy człowiek. To bardzo sprytne ze strony Robertsa, że ​​unika on zawiłych kwestii technicznych i opiera swoją argumentację na rażących niekonsekwencjach, które zwykli ludzie są w stanie zrozumieć. Pomysł, że Joe Biden, który nie był w stanie przyciągnąć wystarczającej liczby zwolenników, aby zapełnić małą salę gimnastyczną, zdobył 15 milionów głosów więcej niż Barack Obama, jest skrajnie śmieszny. Należy pochwalić Robertsa za poświęcenie czasu na stworzenie tej przekonującej kompilacji, która znacznie potwierdza jego tezę, że wybory zostały sfałszowane.

Tego właśnie oczekiwaliśmy od Robertsa, który zawsze dokłada wszelkich starań, aby przekazać prawdę swoim czytelnikom. Jego najnowszy wkład, Empire Of Lies, nawiązuje do tej samej tradycji. Książka jest zróżnicowanym streszczeniem ostatnich prac autora obejmujących szeroki zakres tematów, od neonazistów na Ukrainie po manipulację cenami złota. To fascynująca lektura, którą czyta się szybko dzięki wyjątkowości tematu i dosadnemu, ale wybuchowemu stylowi pisania Roberta. Mówiąc najprościej, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zakończę cytatem z przemówienia Harolda Pintera podczas odbierania Nagrody Nobla, które pod wieloma względami mogłoby być opisem Paula Craiga Robertsa:

„Życie pisarza jest bardzo wrażliwą, prawie nagą czynnością. … Jesteś sam, na skraju wyczerpania. Nie znajdziesz schronienia, ochrony – chyba że skłamiesz…

Wierzę, że pomimo ogromnych przeciwności, niezachwiana, niezachwiana, zaciekła determinacja intelektualna, jako obywateli, aby zdefiniować prawdziwą prawdę o naszym życiu i naszych społeczeństwach, jest kluczowym obowiązkiem, który spoczywa na nas wszystkich. W rzeczywistości jest to obowiązkowe.

Jeśli taka determinacja nie jest wcielona w naszą wizję polityczną, nie mamy nadziei na przywrócenie tego, co jest dla nas prawie utracone – godności człowieka”. Harold Pinter, Wykład Nobla, 2005

Powtórz: „… niezachwiana, niezachwiana, dzika intelektualna determinacja”.

Rzeczywiście, to jest Roberts w pigułce.

Link żródłowy https://www.unz.com/mwhitney/rescue-from-the-matrix/

50% LikesVS
50% Dislikes

Dodaj komentarz

You might like