Historia Afganistanu stłumiona: islamiści, heroina i CIA

Część I

Autor, Dean Henderson

Global Research, 10 kwiecień 2011

(Część pierwsza z trzyczęściowej serii)

7 kwietnia dziennik „ Wall Street Journal” doniósł, że rząd syryjski uchylił zakaz noszenia przez nauczycielki islamskiej osłony twarzy w klasie. Ustępstwo na rzecz wspieranych przez Zachód protestujących islamistów jest pouczające, ponieważ świecki socjalistyczny rząd Assada wyraźnie znajduje się na celowniku bankierów z City of London próbujących na nowo nakreślić polityczną mapę Bliskiego Wschodu. Podobnie jak w Libii i Afganistanie, bankierzy liczą na fundamentalistów w realizacji ich kontrrewolucyjnego programu.   

Chociaż zachodni wywiad współpracował wcześniej z islamistami, atakując ruchy nacjonalistyczne w Iraku, Indonezji i Iranie; to w Afganistanie uwolnili całą siłę swoich młodych Frankensteinów. 

Ten katastrofalny eksperyment osiągnął punkt kulminacyjny w zeszłym tygodniu, kiedy 2000 Afgańczyków zaatakowało siedzibę ONZ w zwykle spokojnym Mazar-e-Sharif, zabijając 7 pracowników. Choć wywołało to spalenie Koranu przez naszą własną wersję talibów z Florydy (zobacz mój artykuł w Left Hook „Pastor Jones i Mohammed Atta”), należy zrozumieć historię tego narodu, aby w pełni zrozumieć afgański gniew wobec zachodnich okupantów.

Afganistan został założony w 1747 roku i rządzony przez monarchię rodową, mającą podobno powiązania z legendarną Roshaniya – wszechwidzącą. W 1933 r. tron ​​objął król Mohammed Zaher Shah, rządząc krajem w sposób feudalny, aż do obalenia go przez swojego kuzyna Mohammeda Daouda w 1973 r. [1]

W kwietniu 1978 r. Daoud zginął w wyniku rewolucji ludowej prowadzonej przez przywódcę socjalistycznego Nor Mohammeda Tarakiego, który został prezydentem i rozpoczął ambitny program reformy gruntów, aby pomóc biednym afgańskim dzierżawcom, którzy tradycyjnie byli zmuszani do pracy na ziemi należącej do króla i jego kumpli. 

Taraki budowała szkoły dla kobiet, którym w czasach monarchii zakazano edukacji. Otworzył afgańskie uniwersytety dla biednych i wprowadził bezpłatną opiekę zdrowotną. Kiedy kontrrewolucyjni bandyci zaczęli palić uniwersytety i szkoły dla dziewcząt, wielu Afgańczyków zobaczyło rękę CIA. W miarę nasilania się kampanii sabotażu rewolucjoniści z Kabulu wezwali radzieckiego przywódcę Leonida Brezyniewa do wysłania żołnierzy w celu odparcia bandytów. Brezyniew odmówił.

W 1979 r. bojownicy popierający Taraki, przekonani o spisku destabilizacyjnym CIA, zamordowali szefa stacji CIA w Kabulu, Spike’a Dubbsa. Rzeczywiście, w kwietniu 1979 roku, pełne siedem miesięcy przed niezwykle wrzaskliwą sowiecką „inwazją” na Afganistan, urzędnicy amerykańscy spotkali się z afgańskimi watażkami zdecydowanymi na obalenie Tarakiego. 3 lipca 1979 roku prezydent Carter podpisał pierwszą dyrektywę dotyczącą bezpieczeństwa narodowego, zezwalającą na tajną pomoc dla afgańskich watażków. Doradca Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński powiedział, że przekonał Cartera, że ​​jego „…w opinii ta pomoc wywoła sowiecką interwencję wojskową”.

Taraki mianował Tabizullaha Amina ministrem odpowiedzialnym za reformę rolną. Amin, którego szef radzieckiego KGB Jurij Andropow zaczął uważać za tajnego agenta CIA, prowokatora , rozpoczął brutalną kampanię terroru przeciwko przeciwnikom politycznym. To zwróciło opinię światową przeciwko rządowi Tarikiego. Andropow uważa, że ​​CIA zleciła Aminowi infiltrację rządu w Kabulu z zamiarem zdyskredytowania rewolucjonistów.

Taraki udał się do Moskwy, aby skonsultować się z Sowietami w sprawie strategii pozbycia się Amina. W dniu powrotu do Kabulu Amin kazał stracić Tarakiego i przejął władzę. Kilka tygodni później wspierani przez CIA watażkowie dokonali masakry dziesiątek urzędników rządu afgańskiego w mieście Herat na zachodzie kraju. Połączenie tych dwóch wydarzeń ostatecznie przekonało Brezyniewa do wysłania wojsk do Afganistanu. [3]

W grudniu 1979 r. radzieckie czołgi przetoczyły się przez dolinę Panszir, podczas gdy agenci KGB szturmowali Pałac Królewski w Kabulu. Zamordowali Tabizullaha Amina i mianowali Babraka Karmala na nowego przywódcę Afganistanu. Brzeziński miał teraz uzasadnienie, którego szukał, aby rozpocząć jawne uzbrajanie kontrrewolucjonistów w Afganistanie. Choć w konflikcie afgańskim zginęło dwa miliony ludzi, Brzeziński przechwalał się później: „To (tajna dyrektywa Cartera) była doskonałym pomysłem. Skutkowało to wciągnięciem Rosjan w afgańską pułapkę.”[4]

Agenci CIA napływali do Peszawaru w północno-zachodniej prowincji granicznej Pakistanu. Miasto leżało u podnóża przełęczy Chajber, bramy do Afganistanu. Dziesiątki tysięcy afgańskich uchodźców napłynęły do ​​Peszawaru, aby uciec przed zbliżającą się wojną. Z pomocą pakistańskiego wywiadu międzysłużbowego (ISI) CIA przeszukała obozy dla uchodźców w poszukiwaniu współczesnych islamskich fundamentalistycznych asasynów, którzy byliby gotowi zintensyfikować wojnę partyzancką przeciwko socjalistycznemu rządowi Kabulu, a teraz odeprzeć Sowietów z Afganistanu.

Kompania znalazła to, czego potrzebowała w Hezbi-i Isbmi , grupie islamistycznych bojowników o feudalnych poglądach, zebranych i wyszkolonych przez pakistańskie wojsko pod nadzorem CIA. Ich przywódcą był Gulbuddin Hekmatyar, fanatyk, który na początku lat 70. nakazał swoim zwolennikom oblewać kwasem twarze afgańskich kobiet, które odmawiały noszenia burek . W 1972 r. Hezbi-i Isbmi zamordował setki lewicowych studentów w Afganistanie, a następnie uciekł do Peszawaru, gdzie uniknęli oni oskarżenia pod ochroną sprzymierzonego z USA pakistańskiego rządu wojskowego. [5] Grupy tej obawiali się i pogardzali zarówno Afgańczycy, jak i Pakistańczycy, którzy postrzegali ją jako organizację terrorystyczną.

Pakistan stał się trzecim co do wielkości odbiorcą amerykańskiej pomocy wojskowej na świecie, zaraz za Izraelem i Egiptem. Duża część tej pomocy miała uzbroić mudżahedinów , którzy rozpoczęli naloty na Afganistan, przejmując duże połacie nieruchomości. Pojawił się pewien wzór. 

Za każdym razem, gdy Hezbi-i Isbmi zdobywali ziemię, natychmiast sadzili ją pod makami. W latach 1982–1983 zbiory opium na granicy afgańsko-pakistańskiej podwoiły się i do 1984 r. Pakistan eksportował 70% światowej heroiny. [6] W tym czasie placówka CIA w Islamabadzie – stolicy Pakistanu – stała się największą jaskinią strachów na świecie. Produkcja heroiny w Złotym Półksiężycu przekroczyła tę w Złotym Trójkącie w chwili, gdy CIA rozpoczęła największą operację od czasu Wietnamu.

Podczas gdy wojska Hekmatyara sadziły maki, przywódca mudżahedinów Sayed Ahmed Gailani zaopatrywał syndykat tureckich Szarych Wilków w opium Pathan. Irańskie dostawy Szarych Wilków wyczerpały się, gdy ich dobry przyjaciel szach został obalony, a irańscy rewolucjoniści rozprawili się z epidemią heroiny w kraju. 

Gailani był zamożnym afgańskim arystokratą powiązanym z byłym królem Zaherem Shahem. Był właścicielem salonu Peugeot w Kabulu, a za jego przemyt narkotyków płacili Saudyjczycy. [7] Raport Departamentu Stanu z 1989 r. przyznał, że Afganistan stał się głównym źródłem heroiny na świecie.

Gulbuddin Hekmatyar poszedł w ślady Vang Pao, Phoumi Nosavan i Khun Sa – władców heroiny CIA ze Złotego Trójkąta. Wkrótce Hekmatyar został uznany za światowego króla heroiny. Alfred McCoy w swojej znakomitej książce The Politics of Heroin in Southeast Asia po raz pierwszy ujawnił rolę CIA w ułatwianiu wymiany broni na narkotyki . Nazywa podejście CIA „radykalnym pragmatyzmem”. 

Wydaje się, że to samo podejście zaprzecza skłonności CIA do wspierania islamskich ekstremistów. 

W 1978 r. generał porucznik Fazle Haq został mianowany gubernatorem północno-zachodniej prowincji granicznej, gdzie Peszawar stał się supermarketem z bronią dla mudżahedinów i siedzibą setek rafinerii heroiny. Haq był jednym z największych deponentów w Bank of Credit & Commerce International (BCCI) CIA. Był najbliższym powiernikiem Prezydenta Zii i dobrym przyjacielem syna Zii, który kierował oddziałem BCCI w Karachi. 

Haq stał się de facto zwierzchnikiem operacji mudżahedinów i zapewnił ochronę laboratoriom heroinowym. Sam Hekmatyar prowadził sześć laboratoriów położonych dalej na południe w prowincji Beludżystan. Urzędnik Departamentu Stanu ds. zwalczania narkotyków z siedzibą w Islamabadzie oskarżył ambasadora USA w Pakistanie Ronalda Spiersa o odmowę przekazania DEA jakichkolwiek dowodów na udział pakistańskich urzędników wojskowych w handlu heroiną, chociaż powszechnie było wiadomo, że Haq i inni odgrywają tu kluczową rolę. [8]

W latach 80. Pakistan stał się światowym sztandarowym przykładem korupcji politycznej. U podstaw korupcji leżało niesłabnące poparcie junty Islamabadu dla mudżahedinów Reagana . Wyższy urzędnik amerykański stwierdził, że „kluczowi dowódcy Hekmatyar bliscy ISI prowadzą laboratoria heroinowe w południowo-zachodnim Pakistanie, a ISI współpracuje w operacjach heroinowych”. [9] 

We wrześniu 1985 r. „ Pakistan Herald” doniósł, że wojskowe ciężarówki należące do Narodowej Komórki Logistycznej armii pakistańskiej były używane do transportu broni z portu w Karachi do Peszawaru w imieniu CIA i że te same ciężarówki wracały do ​​Karaczi zapieczętowane pakistańskiej armii i obciążony heroiną. Według „ Heralda” praktyka ta trwała od 1981 r., kiedy siły Hekmatyara zaczęły sadzić maki.

Dwóch wysokich rangą pakistańskich oficerów wojskowych zostało złapanych z 220 kilogramami heroiny, ale nigdy nie postawiono im zarzutów. Stany Zjednoczone miały siedemnastu agentów DEA stacjonujących w Pakistanie. Podczas swojej kadencji nie dokonali żadnych aresztowań. Heroina Złotego Półksiężyca zdobyła 60% rynku amerykańskiego, gdzie pojawiły się cegły haszyszu opatrzone logo dwóch skrzyżowanych karabinów szturmowych AK-47 otoczonych napisem „Wydym Sowietów”. W latach 1982-1992, czyli mniej więcej w okresie zaangażowania USA w Afganistanie, uzależnienie od heroiny w USA wzrosło o 50%. [10]

Istnieją dowody na to, że sam prezydent Zia był zaangażowany w handel heroiną. W 1984 r. obywatel Pakistanu nazwiskiem Hamid Hashain został przyłapany na przemycie heroiny do Norwegii. Podczas rutynowej rewizji Hashaina celnicy znaleźli oryginalne kopie osobistych wyciągów bankowych prezydenta Zii. Incydent wywołał poważny skandal w Pakistanie, gdzie nasiliły się zarzuty o korupcję Zii. Stany Zjednoczone coraz częściej postrzegały go jako ciężar.

W 1988 roku helikopter Zii spadł w kuli ognia. Zarówno on, jak i ambasador USA w Pakistanie Arnold Raphael zginęli. Katastrofa była niesamowicie podobna do tej, w której zginął prezydent Panamy Omar Torrijos w 1981 r., a nawet generał Noriega, który doszedł do władzy po śmierci Torrijosa, stwierdził później, że było to zabójstwo CIA. Stany Zjednoczone obwiniały Sowietów i urzędników Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych odgrodzonych wrakem, uniemożliwiając władzom pakistańskim prowadzenie dochodzenia w sprawie katastrofy. Reagan złożył kondolencje, cytując Zię jako „zdecydowanego zwolennika działań antynarkotykowych w Pakistanie”.

To nie przypadek, że praktycznie wszystkie narody arabskie, które Zachód uważa za sojuszników, wyznają islamski fundamentalizm, represyjny system wierzeń, który jest całkiem zbieżny z globalnym kapitalizmem monopolistycznym. Obydwa opierają się na powrocie do rządów przez monarchię feudalną i zmniejszeniu roli rządu, a tym samym demokracji.

Większość amerykańskich wrogów, Arabów, popiera świecki socjalizm, którego celem jest powstrzymanie eksploatacji zasobów ropy naftowej przez Czterech Jeźdźców i ich właścicieli Rockefellerów/Rothschildów. Wielcy przywódcy arabscy, w tym egipski Nasser, Algierczyk Boumedienne, libijski Kaddafi, syryjski Assad i iracki al-Bakr popierają (red.) świecki socjalizm (chociaż Kaddafi ogłasza się właśnie za anarchosyndykalistę), co stanowi bardzo realny zagrożenie dla programu neoliberalnej globalizacji.

Interwencje w Libii i Syrii przebiegają według tego samego kontrrewolucyjnego szablonu, jaki stosują bankierzy z londyńskiego City w Afganistanie. 

Część II: ISI, bin Laden i Chevron 

[1] „Naród przeżywa historię zawirowań”. Grega Myre’a. Lider wiadomości ze Springfield . 11-10-01. str. 9A

[2] „Zbrodniarze wojenni, prawdziwi i wyimaginowani”. Grzegorz Elich. Kwartalnik Tajna Akcja . Zima 2001. s.23

[3] „Żołnierze Boga”. CNN prezentuje. 12-23-01

[4] Tajna wojna Waszyngtonu Afganistanem . Filip Bonoski. Wydawcy międzynarodowi. Nowy Jork. 1984.

[5] Konwergencja . Instytut Chrześcijański. Waszyngton. Jesień 1991

[6] Tamże

[7] Wielki przewrót heroinowy: narkotyki, inteligencja i międzynarodowy faszyzm . Henryk Kruger. Prasa South End. Boston. 1980. s.222

[8] Bank bandytów: szalona podróż do serca BCCI . Jonathan Beaty i SC Gwynne. Losowy Dom. Nowy Jork. 1993. s. 49

[9] Konwergencja

[10] Beaty i Gwynne. s. 303

Dean Henderson pisze cotygodniową kolumnę zatytułowaną Left Hook . Jest autorem książek Big Oil & ich bankierzy w Zatoce Perskiej: czterech jeźdźców, osiem rodzin i ich globalna inteligencja, sieć narkotykowa i terrorystyczna oraz The Grateful Unrich: Revolution in 50 Countries. Jego blog znajduje się pod adresem www.deanhenderson.wordpress.comOryginalnym źródłem tego artykułu jest Global ResearchPrawa autorskie © 

Dean Henderson , Global Research, 2011

Źródło https://www.globalresearch.ca/afghan-history-suppressed-islamists-heroin-and-the-cia/24251

50% LikesVS
50% Dislikes

Dodaj komentarz

You might like